Relacja z zawodów dla dzieci na Łowisku Cysterskim 2026-09-27
Relacja z zawodów dla dzieci na Łowisku Cysterskim 2026-09-27

W końcu udało nam się zorganizować zaległe zawody dla dzieci. Niestety w pierwszym terminie mieliśmy mało chętnych z powodu trwających jeszcze wakacji, wiec szukaliśmy drugiego dogodnego terminu. Z pewnymi obawami wybieraliśmy niedzielę 27 września głównie z powodu pogody. W końcu to już jesień. Dlatego tegoroczny festyn ograniczyliśmy tylko do zawodów wędkarskich.
Na szczęście pogoda w pełni nam dopisała. Była słonecznie z temperaturą do 24 stopni. Na zbiórce o 9:00 pojawiło się 11 dzieci. Po przywitaniu i informacjach organizacyjnych dzieci przystąpiły do losowania stanowisk. W pierwszej kolejności losowały rodzeństwa, które dostały większe pomosty, a później pojedyncze osoby. Dodatkowo każde z dzieci otrzymało pakiet startowy w postaci soku oraz słodyczy.
Ustalony, że zawody potrwają od 10 do 13, a potem będzie ważenia i przyjedzie pizza. Wszyscy szybko uwinęli się z przygotowaniem do łowienia, przez co mogliśmy rozpocząć oficjalnie już o 9:45. Rybki, jak to na Cysterskim, brały dosyć dobrze, ale niektórym dzieciom jeszcze lepiej.
Wewnętrzną rywalizację toczyli między sobą Kajetan oraz Agata Korcz. Stawką było to, kto wybiera miejsce gdzie po zawodach pojadą na jedzenie. Wiem o taty, że w puli była „Restauracja pod dwoma łukami”, czyli McDonald.
Świetnie radziła sobie Helenka Wilk, która dosłownie, co minutę prosiła tatę o odhaczenie rybki.
Na ostatnim pomoście byli Juliusz i Ignacy Żuchowscy. Juliusz świetnie radził sobie 5-metrowym batem i złowił bardzo dużo płoci. Gorzej było z Ignacym, który tego dnia chyba wstał „lewą noga” i początkowo nie za bardzo był zainteresowany wędkartwemć. Jednak widząc efekty starszego brata chwycił wędkę w rękę i zaczął też łowić ryby. Efekty byłyby lepsze, gdy patrzył na swój spławik, a nie na Julka.
Wojtek Jankowski, jako doświadczony junior naszego koła, nastawił się na karpie. Niestety tego dnia nie miał szczęścia i musiał zadowolić się mniejszymi rybami.
Bracia Michał i Marcin Stróżykowie łowili każdy do swojej siatki, a przy ważeniu okazało się, że mają identyczny wynik 😉
Ostatecznie najlepszy wynik osiągnął Kajetan Korcz, który minimalnie wygrał z Agatą. Nie było, żadnego wyniku zerowego.
Po 13:00 komisja przystąpiła do ważenia ryb, a dzieci z opiekunami udali się na pizzę. Później przystąpiliśmy do rozdania nagród. Każdego dziecko otrzymało pamiątkową statuetkę oraz mogło wybrać sobie nagrodę.
Następnie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i rozjechaliśmy się do domów. Mamy nadzieję, że dzieci były zadowolone z tego dnia spędzonego nad wodą.
Zdjęcia z imprezy można zobaczyć w naszej Galerii.
Bardzo chwielibyśmy podziękować wszystkim sponsorom, którzy wsparli to wydarzenie oraz Panu Piotrkowi, właścicielowi Łowiska Cysterskie, który udostępnił nam tego dnia akwen za darmo.
Relacja z zawodów dla dzieci na Łowisku Cysterskim 2026-09-27 Dowiedz się więcej »











