Zapraszamy na VIII zawody o tytuł Wędkarz Roku na Radzyny Duże 2022-10-15
Zapraszamy na VIII (ostatnią) turę zawodów zaliczanych do współzawodnictwa o tytuł „Wędkarz Roku”.
Typ zawodów: zawody zamknięte, tylko dla członków. Miejsce zawodów: Radzyny Duże. Data: sobota 15 października 2022r. Zbiórka nad wodą: o godzinie 7:00. Dojazd opisany pod mapą poniżej. Proponowany czas łowienia: 4h, od 9:00 do 13:00. Metoda: spławikowo-gruntowa, 2 wędki. Zapisy: tel. 608 560 036 do12 października 2022r. Dojazd: własny. Opłata: 20zł. Organizator zapewnia posiłek w trakcie zawodów.
Prosimy o zabranie ze sobą na zawody własnych talerzy, kubków oraz sztućców do posiłku!
Dojazd na miejsce zbiórki Zalew Radzyny Duże w Przyborowie
Miejsce zbiórki Radzyny Duże
W miejscowości Myszkowo należy skręcić (jadąc od Kaźmierza w lewo) w kierunku tamy na Zalew Radzyny Duże. Mijamy tamę i wjeżdżamy do miejscowości Przyborowo w ulicę Baśniową. Na końcu miejscowości skręcamy w lewo w ulicę Złotą Rybkę. Ulica skręca pod kątem 90 stopni w lewo i prowadzi do Szkoły Podstawowej. Przy szkole skręcamy w prawo w ulice Bajkową. Po lewej stronie jest parking. Miejsce zbiórki jest bliżej wody za parkingiem.
Charakterystyka wody
Podczas łowienia sektory są podzielone na 2 części: przy lesie i przy tamie. Jeżeli wylosuje się miejsce „na tamie”, to należy wyjechać z miejscowości Przyborowo w kierunku Poznania i skręcić w prawo jeszcze przed tamą.
Praktycznie do większości stanowisk da się podjechać. Wyjątkiem są tylko te zlokalizowane w lesie, gdzie trzeba dojść pieszo około 20m. Należy też uważać, kiedy grunt jest miękki po opadach, żeby nie zakopać się autem.
Poziom wody w Zalewie jest regulowany i czasami może być utrudniony dostęp do brzegu. Wskazane są kalosze. Dno w niektórych miejscach łagodnie opada, a w innych dosyć gwałtownie już 2m od brzegu. Łowiąc batem 6m można spodziewać się głębokości 1,5 – 2 m.
Informujemy osoby, które są naszymi członkami od tego roku, że w czwartek 29 września w godzinach 16-17 będą mogły odebrać swoje plastikowe legitymacje.
Zapraszamy do siedziby Koła w piwnicy na Os. Bolesława Chrobrego 10B. Na domofonie proszę nacisnąć „1”.
Zapraszamy na otwarte zawody spławikowo-gruntowe nad Zalew Jeżewo w niedzielę 9 października.
Typ zawodów: zawody otwarte. Miejsce zawodów: Zalew Jeżewo. Data: niedziela 9 października 2022r. Zbiórka nad wodą: o godzinie 7:00. Dojazd opisany pod mapą poniżej. Proponowany czas łowienia: 4h, od 9:00 do 13:00. Metoda: 2 wędki, spławik/grunt. Zapisy: telefonicznie 608 580 036 do 3.10. Dojazd: własny lub autokar. Autokar rusza o 5:00 spod Chrobrego 13; 5:15 spod siedziby Koła (Chrobrego 10). Opłata: 40 zł członkowie koła, 60 zł osoby spoza koła. Organizator zapewnia posiłek w trakcie zawodów.
Prosimy o zabranie ze sobą na zawody własnych talerzy, kubków oraz sztućców do posiłku!
Dojazd do Zalewu Jeżewo
Zalew Jeżewo to woda PZW znajdująca się na północ od Borku Wlkp. Jest to sztuczny zbiornik powstały w latach 2000-2003 na rzekach Pogna i Serawa. Opiekunem wody jest koło PZW nr 174 Borek Wlkp. Na zalewie obowiązuje zakaz wędkowania z zapór i wałów. Przy wodzie znajduje się stanica wędkarska, która służy za miejsce zbiórki przy okazji rozgrywania zawodów na tym akwenie. Auta należy zostawić przy stanicy i dalej iść pieszo. Lepiej zaopatrzyć się w wózek, ponieważ niektóre stanowiska są po drugiej stronie i trzeba maszerować ponad 500m. Dodatkowo woda jest regulowana, a brzeg w niektórych miejscach stromy. Lepiej więc posiadać kalosze lub wodery.
Z Piątkowa najlepiej jechać drogą S11 na Kórnik, gdzie skręcamy w drogę 434 na Śrem. W Śremie należy skręcić z tej drogi w 436 na miejscowość Klęka. Jedziemy prawie do samego Książa i przed wjazdem skręcamy w prawo w kierunku miejscowości Mchy. Następnie mijamy Brzóstownie, Mchy, Niedźwiady. W tej ostatniej dojedziemy do zakrętu w lewo w kierunku Jaraczewa 6km. Tutaj zjeżdżamy na wprost koło krzyża w drogę gruntową. Po wjeździe do lasu, szukamy drogi w lewo, która poprowadzi nas w stronę stanicy. Zjazd oznaczony jest tabliczką „Strażnica Społecznej Straży Rybackiej”.
W niedzielę 18 września na Radzynach Dużych odbyły się otwarte zawody spławikowo-gruntowe drużyn dwuosobowych. Ma miejscu zbiórki stawiło się 20 drużyn. Po krótkim powitaniu i losowaniu uczestnicy udali się na swoje stanowiska, gdzie przygotowywali się do zawodów, które miały trwać 4h, od 9:00 do 13:00.
Brzeg, na którym mieliśmy łowić, został podzielony na 2 sektory A i B. Jedne był przy tamie, a drugi pod lasem. Stanowiska były losowane w ten sposób, że jeden z pary miał miejsce w sektorze, a druga osoba automatycznie dostawała stanowisko o 20 numerów większe. Wygrywała ta para, która łącznie otrzymała najmniej punktów sektorowych.
Ryba brała dosyć dobrze. Wiadomo, że wyniki pod lasem były lepsze. W sektorze złowiono w sumie 37 kg, natomiast w sektorze B 63 kg. Wielu zawodnikom wpłynęły leszcze za 200-500 punktów, dzięki czemu szybko mogli budować wagę. Jarek Nowacki oraz Sławek Korcz pokazali prawdziwą klasę łowiąc ponad 10kg ryb i stoczyli pomiędzy sobą walkę o zwycięstwo w sektorze B. W sektorze A łeb w łeb szli Dawid Skowroński oraz Andrzej Szalczyński, a Dawid wygrał ostatecznie o 60 punktów!
Najlepsza trójka zawodów:
I miejsce: Dawid Skowroński, Sławomir Korcz – 3 pkt. II miejsce: Henryk Targosz, Jarosław Nowacki – 6 pkt. III miejsce: Szymon Bukowski, Roman Wencka – 7pkt.
Gratulujemy!
Od lewej: Maciej Urbaniak (Wiceprezes), Dawid Skowroński i Sławomir Korcz (I miejsce), Ryszard Styperek (Prezes)
Największą rybą zawodów okazał się leszcz o wadze 0,66 kg złowiony przez Szymona Bukowskiego.
Zawody rozegrane w sobotę 10 września 2022 na zawsze zapiszą się w historii naszego Koła. Takich wyników jeszcze nigdy nie było na organizowanych przez nas zawodach, tym bardziej, że areną zmagań była woda PZW. W sumie 54 zawodników złowiło 848 kg ryb, co daje niesamowitą średnią 15,7kg! Zwycięzca mógł pochwalić się aż 37 kg ryb!
A wszystko to wydarzyło się na Zalewie Jaraczewo. Akwenie młodym, wybudowanym w 2015 roku na rzece Obrze i będącym pod opieką PZW Poznań. Jest to łowisko no-kill, co oznacza, że złowione ryby nie mogą być zabierane i muszą zostać wypuszczone. Ta woda jest dowodem na to, że zakaz zabierania ryb może sprawić, że łowisko staje się wędkarskim eldorado.
Ale po kolei.
Sam wyjazd na zawody nie zapowiadał nic dobrego. W siąpiącym deszczu wyjechaliśmy autokarem o około 5:30. Jednak pod drodze autobus uległ awarii i musieliśmy czekać na podstawienie drugiego. Jadący za autobusem kolega Leszek Radłowski zabrał do swojego samochodu najważniejsze dokumenty i Prezesa. Dzięki temu losowanie stanowisk odbyło się planowo ale bez udziału wszystkich zawodników. Na szczęście firma transportowa stanęła na wysokości zadania i w ciągu godziny podstawiła zastępczy środek transportu. Zawodnicy jadący autokarem dojechali z opóźnieniem i udali się od razu na swoje miejscówki.
Zawody na Jaraczewie były ostatnimi zawodami w tym sezonie zaliczanymi do klasyfikacji Feeder CUP168. Wolno było łowić tylko metodą gruntową na jedną wędkę. 54 zawodników zostało podzielonych na 4 sektory. Tura miała trwać 5h od 9:30 do 14:30.
Już zaraz po starcie stało się coś, co mogło zwiastować, że to mogą być nietypowe zawody, bo Rysiu Sobiesiak swoją pierwszą rybę, karasia około 0,5kg złowił dosłownie po minucie od syreny startowej. A potem było tylko lepiej. Ryby brały praktycznie każdemu, na każdej odległości od brzegu. Były to głównie karasie o wadze od 0,3kg do 1kg. Jednak trafiło się też kilkanaście linów, a największy z nich o wadze 1,2kg, złowiony przez Fabiana Tomczaka, okazał się rybą zawodów. Jednak karasie to jest to, co ta woda ma najlepszego do zaoferowania. Przy czym nie są to ryby tzw. formy głodowej, czyli duże głowy i małe ciała. Nie, karasie na Jaraczewie to prawdziwe mutanty, takie grubo ciosane. Tu nie było miejsca na finezje w trakcie łowienia. Sprzęt musiał pozwalać na szybkie odławianie tych ryb. Podejrzewam, że dla większości startujących było to swego rodzaju nowością, ponieważ wody PZW przyzwyczaiły nas do swojej miernej rybności, gdzie tak naprawdę łowienie ryb sprowadza się do wyczekiwania pojedynczych brań małych ryb. Na Jaraczewie ryby brały praktycznie cały czas i na wszystko. Jednak najlepsze efekty przynosiły białe robaki. Swojego ostatniego złowiłem minutę przed końcem.
A potem przyszło do ważenia ryb. Nikt z organizatorów nie spodziewał się, że może to trwać 2h, dlatego, że do każdego ważenia trzeba było rozkładać trójnóg i ważyć na nim ryby w worku karpiowym. Po prostu takiej masy ryb nie dało się utrzymać w rękach. A wyniki były imponujące.
Najlepsze trójki poszczególnych sektorów:
Sektor A
Dariusz Lenartowski – 37100
Damian Maciejewski – 31880
Roman Wencka – 24000
Sektor B
Mariusz Noworyta – 24000
Paweł Kuszyński – 22240
Andrzej Nowaczyk 17740
Sektor C
Mikołaj Rybarczyk – 28560
Tony Liddon – 25740
Bartosz Maciejewski – 24360
Sektor D
Roman Klefas – 23920
Maciej Lewandowski – 21480
Łukasz Lenartowski – 21360
Sek.
Stan.
Nazwisko Imię
Waga
Liczba
Punkty
razem
Punkty
sektorowe
Miejsce
A
1
Kuligowski Kazimierz
17300
0
17300
8
A
2a
Nowaczyk Marian
17840
0
17840
6
A
2b
Nowaczyk Igor Jr.
15400
0
15400
11
A
3
Lenartowski Dariusz
37100
0
37100
1
I
A
4
Wencka Roman
24000
0
24000
3
III
A
5
Zabroni Zdzisław
15660
0
15660
10
A
6
Culicki Paweł
4840
0
4840
15
A
7
Maciejewski Damian
31880
0
31880
2
II
A
8
Foint Mirosław
11720
0
11720
13
A
9
Marciniak Leszek
19660
0
19660
5
A
10
Radłowski Leszek
21480
0
21480
4
A
11
Skowroński Dawid
17400
0
17400
7
A
12
Gmerek Bogdan
11940
0
11940
12
A
13
Majchrzak Paweł
15700
0
15700
9
A
14
A
15
Ratajczak Andrzej
10760
0
10760
14
B
16
Styperek Ryszard
15480
0
15480
4
B
17A
Nowaczyk Filip Jr.
11800
0
11800
12
B
17B
Nowaczyk Andrzej
17740
0
17740
3
III
B
18
Kasprowiak Mirosław
14460
0
14460
9
B
19
Galas Jacek
10760
0
10760
13
B
20
Wencka Tomasz
15000
0
15000
6
B
21
Galon Wojciech
14820
0
14820
7
B
22
Szaj Eugeniusz
6800
0
6800
14
B
23
Noworyta Mariusz
24000
0
24000
1
I
B
24
Kuszyński Paweł
22240
0
22240
2
II
B
25
Sobczak Krystian
14640
0
14640
8
B
26
Sobiesiak Ryszard
12820
0
12820
11
B
27
Ruciński Marcin
13740
0
13740
10
B
28
Konieczny Krzysztof
15300
0
15300
5
C
29
Rybarczyk Mikołaj
28560
0
28560
1
I
C
30
Bukowski Bartłomiej
20280
0
20280
4
C
31
Urbaniak Maciej
5820
0
5820
11
C
32
Dziubkiewicz Mateusz
10920
0
10920
10
C
33
Maciejewski Bartosz
24360
0
24360
3
III
C
34
Olejniczak Roman
19700
0
19700
5
C
35
Cichocki Ireneusz
16960
0
16960
7
C
36
Ślebioda Sylwester
4700
0
4700
12
C
37
C
38
Wencka Bendykt
13800
0
13800
9
C
39
Stelmaszyk Jan
3620
0
3620
13
C
40
Zabroni Paweł
15600
0
15600
8
C
41
Dwornik Jarosław
19620
0
19620
6
C
42
Liddon Tony
25740
0
25740
2
II
D
43
Klefas Roman
23920
0
23920
1
I
D
44
Bawarczyk Marian
0
0
0
11
D
45
Skałecki Jerzy
10400
0
10400
8
D
46
Lewandowski Maciej
21480
0
21480
2
II
D
47
Węcławski Tomasz
16400
0
16400
5
D
48
D
49
Lenartowski Łukasz
21360
0
21360
3
III
D
50
Tórz Szymon
18400
0
18400
4
D
51
D
52
Tomaszewski Dawid
16260
0
16260
6
D
53
Korcz Sławomir
13100
0
13100
7
D
54
Tomczak Fabian
8220
0
8220
9
D
55
Tomczak Łukasz
6520
0
6520
10
Po ważeniu zawodnicy udali się na zasłużony posiłek, a komisja sędziowska przystąpiła do liczenia wyników generalnych Feeder CUP168 edycja 2022. Potem Prezes Koła Ryszard Styperek oraz Prezes sekcji Feeder Sławomir Korcz przystąpili do wręczania pucharów i nagród.
Zwycięzcą tegorocznej edycji Feeder CUP168 został Mariusz Noworyta. Drugie miejsce wywalczył Roman Wencka, a trzecie miejsce przypadło Maciejowi Lewandowskiemu.
Od lewej: Prezes Koła Ryszard Styperek, Roman Wencka (II miejsce), Mariusz Noworyta (I miejsce), Maciej Lewandowski (III miejsce), Prezes Sekcji Feeder Sławomir Korcz
Gratulujemy!
Klasyfikację końcową można obejrzeć na stronie Feeder CUP168.
Około 17:30 zawody zakończyły się a zawodnicy udali się do domów. Nasz autokar, już bez przygód, około 19:30 podjechał pod siedzibę Koła. Po drodze wszyscy chwalili rybność Zalewu Jaraczewo. Większość tego dnia osiągnęła swoje życiówki w zawodach organizowanych przez nasze Koło. Dlatego Zalew Jaraczewo pojawi się programie naszych zawodów także w roku przyszłym i to zapewne nie jeden raz, ponieważ ta woda oferuje nam emocje nieporównywalne z zawodami na innych akwenach PZW.
Myślę, że przynajmniej jedno łowisko no-kill z prawdziwego zdarzenia powinno powstać przy samym Poznaniu, bo do Jaraczewa mamy prawie 80 km.
Zaproszenie na zawody par na Radzynach Dużych 2022-09-18
Zapraszamy na zawody spławikowo-gruntowe par na Radzynach Dużych.
Typ zawodów: zawody otwarte, drużyny dwuosobowe. Miejsce zawodów: Radzyny Duże. Data: niedziela 18 września 2022r. Zbiórka nad wodą: o godzinie 7:00. Dojazd opisany pod mapą poniżej. Proponowany czas łowienia: 4h, od 9:00 do 13:00. Metoda: spławik lub grunt. Zapisy: telefonicznie 608 580 036 do 16.09 Dojazd: własny. Opłata: 30zł członkowie koła, 50zł osoby spoza koła. Organizator zapewnia posiłek w trakcie zawodów.
Dojazd na miejsce zbiórki Zalew Radzyny Duże w Przyborowie
Miejsce zbiórki Radzyny Duże
W miejscowości Myszkowo należy skręcić (jadąc od Kaźmierza w lewo) w kierunku tamy na Zalew Radzyny Duże. Mijamy tamę i wjeżdżamy do miejscowości Przyborowo w ulicę Baśniową. Na końcu miejscowości skręcamy w lewo w ulicę Złotą Rybkę. Ulica skręca pod kątem 90 stopni w lewo i prowadzi do Szkoły Podstawowej. Przy szkole skręcamy w prawo w ulice Bajkową. Po lewej stronie jest parking. Miejsce zbiórki jest bliżej wody za parkingiem.
Charakterystyka wody
Podczas łowienia sektory są podzielone na 2 części: przy lesie i przy tamie. Jeżeli wylosuje się miejsce „na tamie”, to należy wyjechać z miejscowości Przyborowo w kierunku Poznania i skręcić w prawo jeszcze przed tamą.
Praktycznie do większości stanowisk da się podjechać. Wyjątkiem są tylko te zlokalizowane w lesie, gdzie trzeba dojść pieszo około 20m. Należy też uważać, kiedy grunt jest miękki po opadach, żeby nie zakopać się autem.
Poziom wody w Zalewie jest regulowany i czasami może być utrudniony dostęp do brzegu. Wskazane są kalosze. Dno w niektórych miejscach łagodnie opada, a w innych dosyć gwałtownie już 2m od brzegu. Łowiąc batem 6m można spodziewać się głębokości 1,5 – 2 m.
Tegoroczny Festyn dla dzieci zorganizowany przez Koło PZW 168 „Chrobry” okazał się rekordowy pod względem liczby uczestników. Wzięło w nim udział 37 młodych adeptów wędkarstwa. Nikt z Zarządu Koła, kiedy planowaliśmy miejsce, nie brał pod uwagę takiej liczby uczestników. Na szczęście wybraliśmy Łowisko Trzaskowo, które było w stanie nas pomieścić. Dlatego dziękujemy właścicielowi Łowiska za udostępnienie nam miejsca oraz akwenu.
O 7:30 zjawili się na miejscu organizatorzy i zaczęli przygotowywać plac. Rozstawiono ławki, namiot, kuchnię, przygotowano miejsca do rozegrania konkurencji, ponumerowano stanowiska wędkarskie i pozostało już tylko czekać na uczestników, którzy zaczęli pojawiać się od 8:30. Festyn rozpoczął się o 9:00. Prezes Ryszard przywitał gości i objaśnił jak będą wyglądać zawody wędkarskie. Maciej i Marcin zajęli się zapisami uczestników. Następnie przystąpiono do losowania miejsc. Ponieważ mieliśmy tylko 20 stanowisk, to postanowiono przydzielić 2 zawodników na jedno stanowisko. Dodatkowo zgłoszone pary dzieci były przydzielane do jednego stanowiska, co wprowadziło mały zamęt w trakcie losowania. Prezes ustalił, że zawody będą trwać 1,5 godziny. Zaczną się o 9:45 i potrwają do 11:15.
Po losowaniu zawodnicy z opiekunami udali się na wylosowane miejsca i gdy wybiła 9:45 rozpoczęli łowienie. Niektórzy podeszli do zawodów bardzo poważnie i widać było, że nie przyjechali tylko po to, by nawdychać się świeżego powietrza. Od samego początku nęcili, zarzucali i analizowali to co się dzieje na wodzie. Inni … no cóż, jak się udało trafić zestawem w wodę, to był już sukces. Jednak z biegiem czasu widać było wyraźną poprawę. Szczerze, to niektóre dzieci zaimponowały mi umiejętnościami wędkarskimi, zwłaszcza tym jak zarzucały 6m baty i trzymały wędki z kołowrotkami, bo po tym da się odróżnić laika od fachowca.
A ryby? Po kilku minutach od rozpoczęcia zawodów dało się słyszeć, że są pierwsze ryby. Brały głównie płotki i okonie. Pod koniec zawodów pojawiły się także leszczyki. A wyniki były naprawdę więcej niż przyzwoite. Najlepsza trójka wyglądała następująco:
I miejsce: Nowicki Nikodem – 1380 – 16 ryb
II miejsce: Błachniczak Oskar – 1260 – 12 ryb
III miejsce: Szalczyński Filip – 1220 – 12 ryb
Gratulujemy wszystkim uczestnikom.
Po zawodach wędkarskich zaczęło się oblężenie naszej kuchni polowej, do której zleciały się wygłodniałe dzieciaki i dorośli. W kuchni uwijali się nasi członkowie Geniu i Jacek, którym pomagały Lidka, Paulina i Ela. Mieli co robić, kolejka po hamurgery i hot-dogi sięgała momentami 15 metrów. W międzyczasie przyjechała do nas swoim wozem bojowym straż z OSP Suchy Las. Dzieciaki (nie tylko) mogły zobaczyć z bliska jak wygląd sprzęt strażacki. Sam miałem przyjemność założenia ubrania bojowego z butlą. Trochę to waży. Trudno w tym chodzić, a co dopiero sprawnie gasić pożar!
Po drugiej stronie placu zajęcia strzelecki prowadzili nasi koledzy. Adam kierował strzelaniem z łuku, a Andrzej i Dominik strzelanie z wiatrówki.
Odwiedzili nas też nasi zaprzyjaźnieni Harlejowcy z Szamotuł. Na widok super motocykli niejednemu miłośnikowi jednośladów pojawiły się iskierki w oczach.
Kiedy wszyscy zaspokoili największy głód, to przystąpiono do rywalizacji w kategorii najlepsze ciasto. W tym roku mogliśmy degustować 6 różnych słodkości. Każda osoba mogła anonimowo głosować na to, której jej zdaniem było najlepsze.
I miejsce zdobyła swoimi babeczkami Magda Korcz! II miejsce przypadło w udziale Pauline Styperek, a III Lidii Styperek. Gratulujemy!
Na koniec Prezes ogłosił wyniki zawodów wędkarskich. Każde dziecko otrzymało medal, paczkę słodyczy i wybierało nagrodę: kołowrotek lub wędkę. Nagrodzeni zostali też uczestnicy konkursu ciast.
Około godziny 14:00 festyn zakończył się pamiątkowym zdjęciem.
Otrzymaliśmy wiele podziękowań od gości biorących udział w wydarzeniu, co utwierdza nas w przekonaniu, że organizacja takich imprez integracyjnych ma sens. Myślę, że w przyszłym roku zorganizujemy podobne wydarzenie.
Liczba uczestników świadczy o tym, że pierwszy weekend września jest bardzo dobrym terminem na organizację takiej imprezy, ponieważ jest już po wakacjach, wszyscy są w domu, a pogoda jest jeszcze letnia.
Podziękowania kierujemy dla naszych sponsorów, Pana Marka, właściciela Łowisko Trzaskowo, Straży OSP w Suchym Lesie, ekipie Harleyowców oraz osobom, który pomogły przy organizacji naszego festynu.
Zapraszamy na zawody Feeder CUP168 na Zalew Jaraczewo 2022-09-10
Zapraszamy na 4 – ostatnie zawody z serii Feeder CUP168 w sezonie 2022.
Typ zawodów: zawody otwarte. Miejsce zawodów: Zalew Jaraczewo. Data: sobota 10 września 2022r. Zbiórka nad wodą: o godzinie 7:00. Dojazd opisany pod mapą poniżej. Proponowany czas łowienia: 4h, od 9:00 do 13:00. Metoda: feeder. Zapisy: wpłata na konto 79194010765988168700000000 (w polu odbiorca wpisać Sławomir Korcz) lub bezpośrednio u Sławomira Korcza, telefon 509157661. Termin do 7 września 2022r. Pierwszeństwo zapisu mają członkowie Koła 168 „Chrobry”. Dojazd: własny lub autokar. W przypadku wyjazdu autokarem należy zapisać się do 2 września. Autokar odjeżdża o 5:00 spod Chrobrego 13 i o 5:15 spod siedziby koła. Opłata: 50zł. Organizator zapewnia posiłek w trakcie zawodów.
Prosimy o zabranie ze sobą na zawody własnych talerzy, kubków oraz sztućców do posiłku!
Dojazd Zalew Jaraczewo
Zalew Jaraczewo to bardzo młody zbiornik, który został otwarty w 2016 roku po spiętrzeniu wody z rzeki Obry. Zbiornik jest pod opieką PZW Poznań i ma status wody No-kill. Do łowienia udostępnione są 2 brzegi: Strona A i Strona B i zawody odbywają się na nich osobno.
Uwaga: nad zalewem obowiązuje zakaz parkowania aut przy stanowiskach (nie dotyczy zawodów), a od 1 stycznia 2023 nie będzie możliwości łowienia w nocy.
Zalew znajduje się w gminie Jaraczewo, około 80km na południowy-wschód od Poznania. Powierzchnia wody to 37ha.
Jadąc z Piątkowa należy kierować się na Rataje, a potem wjechać na drogę S11 w kierunku Kórnika. Za Kórnikem droga zmienia nazwę na „11” i jedziemy nią aż do Nowego Miasta nad Wartą. Na obwodnicy tej miejscowości skręcamy w prawo w kierunku Śremu. Po około 1km trasa łączy się z drogą 436, którą jedziemy dalej w kierunku Śremu. Zaraz za miejscowością Boguszyn skręcamy w lewo w kierunku Kruczyna. W Kruczynie skręcamy w prawo na Chromiec, a potem w lewo na Chwałkowo. W Chwałkowie skręcamy najpierw w lewo, a potem w prawo na Jaraczewo. Wjeżdżając do Jaraczewa skręcamy najpierw w prawo, a po chwili w lewo w ulicę Kaliską – dojazd do Strony A zalewu.. Po koło 300m ulica przechodzi w łuk w prawo. Jednak należy jechać prosto w drogę nad zalew, który zobaczymy po około 350m po lewej stronie.
Poniżej mapka z dojazdem z Google Maps
Charakterystyka wody
Jest to zbiornik no-kill o bardzo dużej populacji karasia srebrzystego, ale nie skarłowaciałego tylko bardzo dobrze odżywionych „klocków”. W czasie zawodów 90% to właśnie karasie. Jednak inne gatunki ryb też występują i są w dobrej kondycji: lin, płoć, wzdręga i leszcz. Wyniki na zawodach po 20kg nie są jakimś wielkim wyczynem. Zbiornik jest dosyć płytki i w niektórych miejscach 10m od brzegu jest ok 0,5m wody.
Zaproszenie na festyn dla dzieci na Łowisko Trzaskowo 2022-09-04
Zapraszamy na festyn dla dzieci, który odbędzie się w niedzielę 4 września 2022 roku na Łowisku Trzaskowo.
W planach mamy: – zawody wędkarskie dla najmłodszych – zabawy zręcznościowe – konkurs ciast – kuchnia będzie serwować hot dogi oraz hamburgery
Zapisy do 1 wrzenia pod numerem telefonu 608 580 036.
Zabawę zaczynamy o 9:00.
Dla przypomnienia zdjęcia z zeszłego roku. Serdecznie zapraszamy!
Dojazd na Trzaskowo
Od Piątkowa najszybciej dojechać do łowiska przez Biedrusko. Mostem należy przejechać Wartę, potem w miejscowości Bolechowo na rondzie prosto, a dalej ulicą Poligonową i na skrzyżowaniu z drogą 196 (Poznań – Murowana Goślina) też prosto. Następnie dalej ulicą Poligonową, która kończy się łukiem w prawo i wjeżdżamy w ulicę Szkolną. Po około 1km wjeżdżamy do Trzaskowa w ulicę Golfową. Łowisko już widać po prawej stronie. Droga skręca w prawo i za łukiem należy zjechać w polną drogę nad łowisko.
Charakterystyka wody
Łowisko od roku 2022 jest łowiskiem no-kill. Oficjalna strona łowiska na Facebooku. Zarybione jest karpiem, ale jest też duża populacja leszczy i karasi. Otoczone jest trzcinami wśród, których wykoszono stanowiska. W odległości 10m od brzegu głębokość to koło 1,5m. Brzeg opada łagodnie. Do każdego stanowiska można podjechać samochodem.